Property Design o inwestycji z portfolio HLSM

Rozmowa ze Zbigniewem Tomaszczykiem – architektem inwestycji Angorska 13A.

 

 

Modernizm w architekturze, sztuce i aranżacji wnętrz przeżywa dziś prawdziwy renesans. Najlepszym tego przykładem jest zainteresowanie inwestorów warszawską Saską Kępą – bodaj najciekawszym w Polsce przykładem tego nurtu. Poniżej rozmowa ze Zbigniewem Tomaszczykiem, architektem inwestycji Angorska 13A z portfolio High Level Sales & Marketing.

 

Czym charakteryzuje simodernizm?

Modernizm przypada na czas przemian społecznych w Europie, pojawił się, kiedy odzyskaliśmy niepodległość, po zakończeniu pierwszej wojny światowej. Wtedy to powstały pierwsze projekty architektoniczne i założenia urbanistyczne, które zanegowały stary porządek.

Co proponował ten nowy styl?

Do czasów modernizmu architektura charakteryzowała się symetrią, tworzono ją w oparciu o klasyczne zasady. W jasny sposób odzwierciedlała hierarchię społeczną. W tradycyjnych kamienicach, budowanych w XIX i na początku XX wieku, frontowe mieszkania miały nieograniczony dostęp do światła dziennego – przeznaczone były dla zamożniejszej części społeczeństwa. Tymczasem lokatorzy mieszkający z widokiem na usytuowane w głębi działki kolejne podwórka – studnie, mieli znacznie gorsze warunki życiowe. Modernizm sprzeciwiał się takiej sytuacji. Według nowych zasad – wszystkim należało się to samo: przestrzeń, słońce, dostęp do zieleni i to bez względu na status majątkowy. Oprócz tych społecznych aspektów charakteryzował się uproszczeniem formy, odrzuceniem zbędnego detalu, wprowadzał na szeroką skalę nowe materiały budowlane, jak na przykład zbrojony beton umożliwiający budowanie znacznie odważniejszych konstrukcji albo tynki o zróżnicowanej strukturze jako materiał elewacyjny. Jeśli chodzi o kompozycję – modernizm zapomina o symetrii, wprowadza „złoty podział” do kształtowania elewacji.

Jakimi zasadami kierował simodernizm?

Jednym z twórców tego nowego nurtu w architekturze, sztuce, ale również w relacjach społecznych był Le Corbusier. Opracował 5 słynnych zasad architektonicznych, opublikowanych w 1922 roku w czasopiśmie L’Esprit Nouveau, które znakomicie opisują podstawowe cechy modernizmu. Miały one pomóc projektantom w tworzeniu budynków dostosowanych do potrzeb ludzi w nowoczesnej estetyce.

Według pierwszej zasady Le Corbusiera – budynki należy stawiać na podporach wolnostojących – słupach, a nie na ścianach. W ten sposób powstaje ażurowe przyziemie, które można wykorzystać np. do poprowadzenia ruchu pieszego i samochodowego.

Druga zasada mówi, iż projektowanie wnętrz budynku ma zasadzać się na wolnym planie. Dzięki temu mogą powstać pomieszczenia o dowolnej formie wynikającej jedynie z potrzeb funkcji, znacznie wygodniejsze od tych ograniczonych konstrukcją budynku.

Trzecia zasada Le Corbusier uwalnia fasadę budynku od konstrukcji całego obiektu, dlatego można ją dowolnie kształtować. Powyższe było możliwe dzięki oparciu konstrukcji na słupach, a nie na ścianach.

Według czwartej zasady w nowoczesnym budynku okna powinny być projektowane horyzontalnie. I ostatnia, piąta zasada Le Corbusiera zwraca naturze powierzchnię, którą odebraliśmy na wzniesienie budynku – umieszcza na płaskim dachu ogólnie dostępny ogród. Budynki powstające według tych postulatów miały zapewnić wszystkim mieszkańców równy dostęp do słońca, przestrzeni i otaczającej je zieleni.

Czym wyrónia simodernizm Saskiej Kpy?

W Polsce nurt modernistyczny był bardzo silny, trafił na czas odbudowy państwa uwolnionego od zaborców. Powstawały nowe dzielnice, nawet całe miasta, jak na przykład Gdynia. W Warszawie to Mokotów, Ochota, Żoliborz, Saska Kępa. Na Saskiej Kępie, stosunkowo mało zniszczonej przez drugą wojnę światową, zachowało się wiele wspaniałych przykładów budynków zaprojektowanych przez polskich architektów w praktycznie niezmienionej, oryginalnej formie. Wędrując ulicami: Katowicką, Walecznych, Francuską czy Angorską – odkryjemy fantastyczne domy, które mają wstęgowe okna, płaski dach, uniesiony na słupach korpus budynku, zróżnicowaną fakturowo elewację.

Jednym z domów, przed którym warto sina Saskiej Kpie zatrzyma, a moe nawet w nim zamieszka, jest zaprojektowana przez Pana modernistyczna willa przy Angorskiej 13A. Jaksymbolikma ta luksusowa nieruchomość?

Przypomina okręt, który dumnie płynie przez zmieniającą się, burzliwą rzeczywistość. Wyróżniają go balustrady przypominające te, które możemy zobaczyć na dużych statkach, duże szerokie okna, tarasy, wstęgowe balkony. To jest miejsce dla człowieka, żeby czuł się w swoim domu swobodnie i godnie. Pozwala samemu kreować wnętrze, zgodnie ze swoimi potrzebami. Dodatkowym, ważnym walorem jest fakt, że budynek powstał w otoczeniu podobnych sobie, modernistycznych willi. Można spacerować po najbliższej okolicy i odkrywać ciekawe detale charakterystyczne dla tego nurtu w architekturze. Na Saskiej Kępie jest wszystko tak jak trzeba – proporcje, zieleń i dużo ciekawej architektury. Koncepcja Miasta-Ogrodu, która powstała na początku XX wieku wraz z rozwojem modernizmu legła u podstaw założeń planu miejskiego tej dzielnicy, czyniąc ją dziś jedną z najpiękniejszych w Warszawie.

Trzeba przyzna, e ulica Angorska jest bardzo urokliwa.

To cicha i spokojna uliczka Saskiej Kępy, na której znajdziemy kilka przedwojennych zabytkowych willi, chociażby tuż za rogiem, przy ulicy Peszteńskiej 12 stoi interesujący modernistyczny dom z 1927 roku, wybudowany według projektu Antoniego Aleksandra Jawornickiego.

Wytrawne oko konesera architektury i sztuki bezsprzecznie doceni szereg nawizaw budynku Angorska 13A do przedwojennych kanonów budownictwa charakterystycznego dla Saskiej Kpy. Ten niewtpliwy walor uzupełniajwspółczesne rozwizania, oferujce wygody w najwyszym z moliwych standardów. To z pewnocidobra inwestycja dla osób szukajcych ekskluzywnego apartamentu w Warszawie.

Apartamenty rewitalizowanej willi przy Angorskiej 13A będą posiadały powierzchnie od 75 do 172 mkw. Istnieje możliwość ich łączenia, do całkowitej powierzchni 250 mkw., zajmując w ten sposób całą kondygnację wraz z możliwością wejścia do mieszkania wprost z zabezpieczonej windy.

Mieszkania o wysokości 3 metrów gwarantują poczucie komfortu, a otwarta, indywidualnie zaaranżowana przestrzeń daje możliwość zrealizowania własnego wyobrażenia o idealnym domu. Światło wnika do pomieszczeń przez ciekawie zaprojektowane, duże okna w konstrukcji aluminiowej z przeszkleniami od podłogi na wysokość 2,6 m. Ogrzewanie schowane w podłogę zachowuje pełną funkcjonalność wnętrz. Wszystkie apartamenty posiadają balkony. Tarasy na kondygnacjach 3 i 4 dają swoim użytkownikom możliwość wyjątkowego widoku. Okna na tarasach zaprojektowano w systemie przesuwnym.

Wnętrze willi będzie dopracowane w każdym szczególe. Ręcznie wykończone powierzchnie posadzek, schodów i balustrad w TERAZZO, naturalne drewno w stolarce drzwiowej do apartamentów, ściany z ceramiki CALACATTA Light, to tylko przykłady materiałów, z których zostały wykonane powierzchnie wspólne w tej inwestycji. Aby zachować modernistyczną tradycję – w budynku zastosowano charakterystyczne tynki ze strukturą. Całość dopełni „inteligentnie” sterowane nowoczesne oświetlenie, specjalnie formowany sufit na klatce schodowej, ościeża drzwi i detale charakterystyczne dla modernizmu.

Podobno gara, który włanie powstaje, bdzie równie charakterystyczny.

Aby zapewnić mieszkańcom komfortowy wjazd samochodem do budynku, garaż będzie wyposażony w bramę o szerokości 3,80 m. Poprowadzi do niej rampa o bardzo łagodnym spadku.

Pamiętając, że droga do mieszkania bardzo często prowadzi właśnie przez garaż omijając główne wejście do budynku, zespół architektów poświęcił tej przestrzeni wiele uwagi, zarówno w zakresie funkcjonalności, jak i klasy wykończenia. Można stwierdzić, że pierwsza zasada Le Corbusiera, mówiąca o projektowaniu budynku tak, aby miejsce tuż przed nim wykorzystać do poprowadzenia ruchu samochodowego, w tej nieruchomości również zostało zachowane, przenosząc się do garażu.

 

Wywiad dostępny także pod linkiem.

0
500